Bezpieczne ciepło

 

Ze względu na bezpieczeństwo energetyczne oraz dbałość o ochronę środowiska, ważna jest dywersyfikacja paliw stosowanych do produkcji ciepła. MPEC nie rezygnuje całkowicie z węgla kamiennego, jego udział będzie nadal znaczący w miksie paliwowym i wynieosie ok. 30% ogólnego zużycia paliwa w skali roku.

Zaostrzone przepisy Unii Europejskiej wymuszają jednak stopniowe ograniczanie produkcji ciepła, opartej na spalaniu węgla i zamianę technologii na taką, która wykorzystuje paliwa niskoemisyjne lub uznane za „bezemisyjne”. W nowej elktrociepłowni zostaną zastosowane technologie o najniższych możliwych normach emisyjnych. Dodatkowo monitorowane będą zanieczyszczenia, których w ciepłowniach węglowych się nie bada np. rtęć, kadm czy dioksyny i furany.

Zaawansowane systemy zagospodarowania odpadów łączą zapobieganie, recykling i tworzenie energii z odpadów. Unijna hierarchia odpadów, określona w dyrektywie ramowej, stawia najpierw na zapobieganie tworzenia odpadów, później ponowne wykorzystanie i recykling, a następnie na odzysk i unieszkodliwianie. Olsztyńska elektrociepłownia znajdzie się na dole odwróconej piramidy odpadów (jej interaktywną wersję znajdziesz pod tym linkiem). Będzie termicznie unieszkodliwiać odpady uzyskując w ten sposób energię cieplną i elektryczną.

Zakłady termicznego przetwarzania odpadów zamieniają nie nadające się do recyklingu odpady na energię, zmniejszając tym samym ilość składowanych odpadów. Składowanie jest najmniej pożądaną opcją ze względu na duże oddziaływanie zgromadzonych odpadów na środowisko naturalne człowieka poprzez zanieczyszczenie wód gruntowych, emisję metanu i późniejszą wieloletnią konieczność rekultywacji wysypisk.

Jak podaje Confederation of European Waste-to-Energy Plants w spalarniach odpadów w ciągu ostatnich 25 lat znacznie zmniejszono emisję szkodliwych substancji. Nowoczesne instalacje zostały wyposażone w zaawansowane technologicznie filtryW latach 1990–2000 emisja dioksyn w niemieckich spalarniach spadła z 400 g do mniej niż 0,5 g rocznie, podczas, gdy ilość odpadów poddanych obróbce termicznej wzrosła w tym samym okresie ponad dwukrotnie.

W 2015 r. holenderscy naukowcy badali obecność zanieczyszczeń w warzywach i mleku krowim produkowanym w pobliżu trzech zakładów produkujących energię z odpadów. 

Przebadano jarmuż i szpinak ponieważ te warzywa najłatwiej gromadzą zanieczyszczenia w liściach. W porównaniu z warzywami rosnącymi z dala od holenderskich spalarni  rośliny nie wykazały żadnej różnicy w poziomach zawartych w nich zanieczyszczeń.

Naukowcy przeanalizowali również mleko produkowane przez krowy pasące się w pobliżu zakładów produkujących energię z odpadów. Stwierdzono zanieczyszczenia na poziomie porównywalnym ze średnią w kraju, stwierdzając, że „mleko produkowane w pobliżu spalarni nie stwarza zwiększonego ryzyka dla konsumentów ”.

Podsumowanie badania tutaj

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) twierdzi,  że „spalając odpady unika się emisji gazów cieplarnianych i wytwarza niewielką emisję CO2 w porównaniu do spalania surowców ze źródeł naturalnych”, zaś  składowanie tej samej ilości odpadów komunalnych na tradycyjnych wysypiskach powoduje emisję metanu, silnego gazu cieplarnianego, który ma 25-krotnie większy wpływ na klimat niż dwutlenek węgla.

 


 

facebook